MARSZAŁEK RADZI, MARSZAŁEK WYPOWIADA SIĘ!
Wielokrotnie nienagradzany, uwielbiany i znienawidzony, wprawiający w konsternację i zażenowanie,
gbur, buc i czaruś. Wszechstronny multiinstrumentalista symultaniczny i szyderczy poeta
frustratyczny, Tony Clifton polskiego andergrandu. Specjalnie dla was – wywiad z Marszałkiem!
* Na początek – co tam u Ciebie?
A dziękuję, jako-tako.
* Jak myślisz – dlaczego spędzamy przy Marszałku jedyną dziś wolną chwilę?
Bo to najlepszy zespół na świecie.
* Kolega złapał się na tym, że podczas słuchania Twojej płyty chciał podpalić Salezjanów przy pomocy lupy. Czy słuchacze, ich reakcje są dla Ciebie ważne?
Są ważne, jestem ich ciekaw. Ale też poza moją kontrolą zupełnie są, mogą wynikać z tysiąca innych czynników niż moja tfurczość. Dlatego też nie mogę w ogóle odnosić się do nich jakoś sensownie. Chcę poruszyć odbiorcę-słuchacza, ale nigdy nie wiadomo co w wyniku tego ruszenia w danej osobie się zrodzi. Na przykład, w tym wypadku konkretnym: czemu akurat lupą?
* Odbieram Twoją twórczość tak: „Marszałek pisducki one Man band” i „Konie” to zaprzeczenie i izolacja; gniew, targowanie się to „split” i” III”. Czy „Rdza” to depresja, czy pogodzenie się z życiem w Polsce?
No bardzo ładnie, piąteczka z polskiego za interpretację. I to ten właśnie problem, co wyżej wspominam: trudno mi komentować, to Ty odbierasz przecież i to, co Ci się wyda i wymyśli na ten temat, to Twoje. Ale spoko, zgadzam się z takim odczytaniem, że depresja i przytłoczenie. Ale nie w opozycji do pogodzenia się z życiem – raczej w połączeniu z tym godzeniem się.
* Które piosenki z Twojej najnowszej płyty były komponowane z myślą o układach tanecznych na TikTok?
Właśnie pracujemy z Januszem Józefowiczem nad 30 sekundowymi układami do singlowych numerów: „Zaraza” i „Tajemnice sukcesu”.
- Czy zespoły takie jak Marszałek miały by w 2021 rację bytu bez portali społecznościowych ? Czy wszyscy jesteśmy skazani na kontent, algorytm i ocenianie ?
No, jesteśmy. To znaczy, wiadomo, zawsze możemy sobie zostać buntownikami, zamieszkać w dziczy i kontestować rzeczywistość. Ale jeśli chcemy funkcjonować jakoś ponad zaspokajanie podstawowych potrzeb, czyli jeść-pić-spać-wydalać, to chyba jesteśmy skazani na wytwarzanie i konsumpcję kontentu.
*Utwór „Wiszę” w prosty sposób tłumaczy mechanizmy związane z rynkiem kredytowym. W jakim wieku nasi milusińscy powinni zapoznać się z płytami Marszałka, aby w pełni skorzystać z ich walorów edukacyjnych?
„Wiszę” raczej nic nie tłumaczy, to podsłuchana krótka uwaga kogoś przed odebraniem połączenia telefonicznego. A bombelki lepiej żeby nie słuchały, sam mam dwa i nie puszczam swoich nagrań. A w innych kaszlę w miejscu bluzgów, jak słuchamy czegoś w aucie. No, powiedzmy, że w wieku 14-15 lat to mogą już z walorów korzystać, wtedy to i tak bitwa o czystość języka już przegrana.
- Pierwsza płyta Organka zawiera wiele nawiązań do twórczości Marszałka. „O matko” można śmiało uznać za kontynuację „Powiedz zaraz mamie”. Marszałek zaś na płycie „Rdza” wyraźnie skłania się ku burczącej elektronice, jak Organek na singlu „Pogo”. Przypadek?
No, pewnie zgapia ode mnie. Nie wiem, nie kojarzę zbytnio twórczości Organka, tylko taki jeden klip, co ziemniaki obiera i tam nawet spoko piosenka jest.
* Zostałeś w domu? Czy „Rdza” to jedna z wielu polskich płyt robionych na muszli klozetowej, w kuchni pod stołem i podczas nielegalnych wyjść na zewnątrz w okresie kwarantanny?
Nie, nie na muszli, tylko w piwnicy magazynu nr 7 w Wolnym Obszarze Celnym w szczecińskim porcie. Na dodatek w sierpniu ubiegłego roku, więc nie wymagały warunki atmosferyczne chowania się we wnętrzach. Czyli maksimum wolności, jak na obecnie panujące warunki.
- Czy to prawda że Janne Michele Jarre zgrał na „Rdzy” na klawiszu ?
Na pianinie bardziej, czuliśmy Jego obecność w pomieszczeniu, gdzie nagrywaliśmy z Kostkiem Usenką partie klawiszowe. Wszedł w dłonie Kostka, który po francusku poinstruował mnie, jak mam trzymać rejestrator i Żan Miszel potem zagrał jego rękoma. Wcześniej odprawiliśmy obrzęd staromasoński, prosząc o oświecenie.
* Bowie często pojawia się w Twoich tekstach. Czy „Rdza” to Twój „Low”?Czy szykujesz już „Let’s dance”?
A żebyś wiedział! Zacząłem ostatnio słuchać dużo techniawy i następna płyta na pewno będzie mocno utaneczniona.
